Rainer Maria Rilke

Les Élégances parisiennes

Mme de Noailles — czego można się było spodziewać — kazała na siebie czekać. Kiedy wreszcie rozwarły się drzwi, w progu ukazała się „mała, porywcza bogini” (jak Rilke zwykł ją później nazywać). Były to czasy, kiedy kobiety nosiły olbrzymie kapelusze i długie, nader wąskie suknie. Ogromny, ciemny, uginający się od piór kapelusz hrabiny ledwie zmieścił się w drzwiach. W obcisłej, ściągniętej sznurowaniem sukni, spowijającej ją od stóp do samej głowy, comtesse wyglądała niczym egipska statuetka.

— Marie von Thurn und Taxis „Wspomnienie o Rainerze Marii Rilkem”; na fotografii: paryskie elegantki, rok 1911

elegantes1911