Rainer Maria Rilke

Najwybitniejszy poeta dwudziestego wieku. Najznamienitszy artysta w dziejach literatury. Poeta par excellence, heroicznie poszukujący lirycznego słowa. Nabożny budowniczy katedry, wznoszący świątynię języka, której nigdy nie sposób ukończyć. W milczeniu, jak zawsze, gdy rodzą się wielkie dzieła, w oderwaniu od świata, jak wszystko, co doskonałe.

Pielgrzym bez ojczyzny, szukający to samotności, to znów towarzystwa ludzi, który nigdy nie stracił z oczu celu, ku któremu zdążał. Mag pióra, który pragnął przemienić własne postrzeganie świata w złoto poetyckiego słowa. „Porzucony na górach serca”, poszukujący „dłoni chroniącej, nie pragnąc posiadania”.

Niezrównany wirtuoz słowa, który potrafił wyrazić uczucia w miriadach obrazów, lecz nie mógł spełnić wymagań, jakie stawia rzeczywistość, owa „miłość, która żyje dzięki słowom, lecz zamiera wobec czynów”, albowiem „każde miejsce szczęśliwe jest dzieckiem lub wnukiem rozstania”.

Człowiek, który żył dla słów i szczęśliwie mógł wieść życie wedle własnych zasad i bez reszty poświęcić się pisaniu. Czerpiąc z rzeczywistości zmysłowe doświadczenia, zawsze jednak uciekał w nierealną krainę własnej wyobraźni, „wyprzedzając wszelkie rozstanie”, by ów „wspaniały dywan” świata i ludzkich uczuć przeobrazić w swój własny poetycki język.

Któż wie, kim naprawdę jestem? Zmieniam się nieustannie…

Publikacje o Rilkem

Angielski dyplomata i germanista Donald A. Prater stworzył najlepszą i najdokładniejszą biografię Rilkego, jaką kiedykolwiek napisano i jaką, wedle słów krytyki, „można sobie w ogóle wyobrazić”. Podobną opinię wyraził w korespondencji z tłumaczem wydania polskiego wnuk poety Christoph Sieber-Rilke.

Po śmierci „niezrównanego poety i drogiego, wiernego przyjaciela” księżna Marie Taxis pragnęła utrwalić na papierze swe wspomnienia, „wspomnienia tak drogie memu sercu i być może również tym, którzy znali i darzyli uczuciem tego nieodżałowanego, przedwcześnie zmarłego człowieka”.

Artykuły o Rilkem

«Droga od intymności do wielkości prowadzi przez ofiarę». Aforyzm ten, zaczerpnięty z książki Rudolfa Kassnera, cytował Rilke wielekroć z pamięci, utrzymując, iż owo stwierdzenie w pewnym sensie przemawiało zarówno za nim, jak i przeciwko niemu…

Tylekroć sobie powtarzam, że jedynie dzięki Tobie wiąże mnie coś z tym wszystkim, co ludzkie, Tyś we mnie to zbudziła, jedynie dzięki Tobie przeczuwam to, oddycham tym, inaczej pozostałbym na uboczu spraw człowieka i stałbym się dla niego niezrozumiały…

„Uczucie w chwilach bytu podobnego śmierci: Wszyscy ludzie są godni miłości. Budząc się, czujesz gorycz świata; jest w tym twoja niewyrównana wina; twój wiersz niedoskonałą pokutą”.