Do Juliusa Zeyera

Ty jesteś mistrzem – wcześniej albo później
lud się zaprzęgnie do twojej kwadrygi;
sławiłeś jego sztukę i legendy szumne –
i z twoich pieśni wieje duch ojczyzny.

Twój lud ma rację – nie, aby przeszłością
już nasycony, rękę w kieszeń włożyć;
walczy dziś jeszcze, bić się musi ciągle,
dumny ze siebie, dumny z ojców swoich.

Lud twój nie pozwolił, by jego ideały
zostały przeniesione na daleką gwiazdę,
nieosiągalne, próżną budzące tęsknotę;

lecz upominasz, człowiek Wschodu prawy,
by i w najsroższej walce nie zapomnieć,
że sztuka ma też odetchnąć w Alhambrze.

{An Julius Zeyer z cyklu Larenopfer, przeł. Andrzej Lam}

{Pierwodruk: „Księga obrazów. Ofiary dla Larów. Chrystusowe wizje”. Przeł. Andrzej Lam. Warszawa 2009}