Druga strona natury

Nakładem wydawnictwa Sic! ukazał się właśnie nowy tom przekładów z Rilkego. „Druga strona natury” to wybór tekstów prozatorskich z lat 1898-1924. Zawartość zbioru uprzejmy był nam zaprezentować jego tłumacz Tomasz Ososiński.

Tom zawiera krótkie teksty prozatorskie Rilkego, w większości nie tłumaczone dotychczas na język polski, pochodzące z lat 1898-1924. Są wśród nich artykuły publikowane przez Rilkego w prasie, eseje, prozy poetyckie, listy i fragmenty dzienników. Jest więc m.in. słynny esej o lalkach, dwa niezwykle interesujące młodzieńcze cykle próz: „Notatki o melodii rzeczy” oraz „Interieurs”, za życia nie publikowane przez autora, wybrane listy do Klary Rilke oraz dwa listy do polskiego tłumacza poety, Witolda Hulewicza, ponadto zaś wiele drobnych fragmentów z późniejszych i nieudostępnionych jak dotąd czytelnikom w całości dzienników Rilkego (znajdujących się cały czas w rękach prywatnych), które autor rozpowszechniał nieraz w kręgu przyjaciół.

Teksty wybrane zostały w sposób subiektywny i ułożone chronologicznie, co ma uwydatnić fakt, że składają się wszystkie na rodzaj nieustannego dziennika, którego autor przez większość życia obraca się w kręgu podobnych problemów – wątki, które podejmowane były w tekstach najwcześniejszych, powracają często w zapiskach z ostatnich lat życia.

Tom tych pochodzących głównie z okresu wczesnego próz otwiera 6 tekstów z roku 1898: dwa artykuły („Wkrótce i wczoraj”, „O sztuce”), tekst wykładu wygłoszonego w Pradze na zebraniu „Deutscher Dilettanten-Verein” („Poezja nowoczesna”), który również miał ukazać się w formie artykułu, oraz dwie niezwykle interesujące prozy poetyckie, które za życia Rilkego nigdy nie ukazały się drukiem. Ostatnim tekstem z roku 1898 jest fragment zapisków dziennikowych związany tematycznie z artykułem „O sztuce” i powstały prawdopodobnie w tym samym czasie.

Po sześciu tekstach z roku 1898 następuje kilka fragmentów oraz krótkich szkiców z lat 1899−1913. Większość z nich to fragmenty dziennika, które albo przez samego Rilkego albo przez jego wydawców wyodrębnione zostały jako samodzielne teksty. Granica między zapiską dziennikową a np. opowiadaniem jest zresztą u Rilkego często bardzo trudna do wyznaczenia. Niektóre z prezentowanych tekstów (m.in. szkic Z listu pewnej dziewczyny) są czymś w rodzaju autobiograficznych refleksji ubranych w formę literacką − można powiedzieć, że momentami Rilke prowadził dziennik za pomocą tekstów literackich (niektóre dzienniki składają się też zresztą w dużym stopniu z wierszy). Te rzeczy na pograniczu utworów i osobistych zapisek są chyba zresztą w tym tomie najciekawsze. Rilke miał do nich zazwyczaj bardzo osobisty stosunek, zwykle czytał je tylko w kręgu przyjaciół albo wręcz pokazywał tylko najbliższym. Ten osobisty stosunek był też powodem, dla którego „Przeżycie” ukazało się drukiem dopiero w cztery lata po zanotowaniu (na publikację „Intérieurs” oraz „Notatek o melodii rzeczy” poeta nie zdecydował się też zapewne z podobnych przyczyn).

Pośród szkiców umieszczony został wybór listów do żony, Clary Westhoff, po części związanych tematycznie ze szkicem Spotkanie oraz zapiskami z Capri i Neapolu i rzucającymi na nie interesujące światło. Te pochodzące z lat 1906−1908 listy są ciekawym dokumentem życia rodzinnego (zwłaszcza list, w którym Rilke pisze o wspólnym postanowieniu, by żyć osobno), zawierają również (jak to zawsze było w przypadku Rilkego, który listami zazwyczaj przygotowywał się do twórczości) wiele refleksji i rozważań ogólnych, w niektórych z nich pojawiają się wątki podejmowane w innych, późniejszych i wcześniejszych prozach zawartych w niniejszym tomie.

Po serii krótkich zapisków następują dwa dłuższe eseje: „Lalki” z roku 1914 oraz „Pradźwięk” z roku 1919. Tom zamykają dwa listy Rilkego do jego polskiego tłumacza, Witolda Hulewicza. Pochodzące z roku 1925, napisane zatem na rok przed śmiercią, listy do Hulewicza ciekawe są nie tylko jako polonicum. Zwłaszcza drugi z nich, zawierający objaśnienia dotyczące „Elegii Duinejskich”, jest tekstem wielokrotnie cytowanym w literaturze przedmiotu, kluczowym dla zrozumienia tego cyklu.